Dostawa tarcicy lub płyt często trafia do zakładu w chwili, gdy na produkcji brakuje już miejsca na kolejne pakiety materiału. Kilka dni później podobny problem tworzą gotowe meble oczekujące na odbiór. Towar zajmuje przejścia, utrudnia pracę wózków i miesza się ze strefą, w której pracownicy kompletują zamówienia.
W branży drzewnej i meblarskiej jedna dodatkowa hala może przejąć zapas surowca, komponenty potrzebne przy produkcji albo wyroby przygotowane do wysyłki. Każda z tych funkcji wymaga innego układu wnętrza, innych warunków przechowywania i innego połączenia z resztą zakładu.
Magazyn zaczyna się przy dostawie, a kończy przy wysyłce
Materiał w zakładzie nie pozostaje w jednym miejscu. Drewno i płyty przyjeżdżają z transportu, trafiają do zapasu, potem do cięcia lub obróbki. Formatki, fronty, okucia i inne komponenty przesuwają się między stanowiskami. Gotowe meble muszą zostać zabezpieczone, skompletowane i wydane przewoźnikowi.
Nowa przestrzeń magazynowa powinna przejąć konkretny etap tego przepływu. Składowanie płyt przy produkcji ma inny cel niż magazyn gotowych stołów, szaf lub frontów. Najpierw trzeba określić, w którym miejscu materiał zaczyna blokować pracę zakładu.
W praktyce problemy pojawiają się tam, gdzie te funkcje nakładają się na siebie. Wózek dowożący płyty do produkcji korzysta z tej samej drogi, którą pracownicy chcą przewieźć zapakowane meble do wysyłki. Nowa hala może odciążyć taki punkt, lecz jej lokalizacja i układ muszą wynikać z rzeczywistej trasy towaru.
Surowe drewno, płyty i gotowe meble potrzebują innych warunków
Drewno i płyty przed produkcją
Tarcica, belki, sklejka, MDF, płyty wiórowe i laminowane zajmują dużo miejsca, a ich sposób składowania wynika z formatu, masy oraz metody pobierania materiału. Długie pakiety drewna wymagają swobodnego dostępu z boku lub od czoła. Płyty potrzebują stabilnego, czystego miejsca, które pozwala zachować ich powierzchnię i krawędzie w dobrym stanie.
Przy dostawach większych partii trzeba przewidzieć strefę, w której materiał zostanie rozładowany i odłożony bez blokowania drogi do produkcji. W zakładzie pracującym na wielu dekorach, grubościach lub formatach istotne staje się również rozdzielenie partii, aby pracownik nie tracił czasu na szukanie właściwego pakietu.
Drewno oraz płyty wymagają ochrony przed opadami, wodą nanoszoną z placu i zabrudzeniem podczas rozładunku. Długość przechowywania, technologia produkcji oraz przeznaczenie materiału określają, jakie warunki wewnątrz obiektu są potrzebne. Magazyn surowca powinien ułatwiać pobranie właściwego materiału bez naruszania pozostałego zapasu.
Komponenty i półprodukty przy produkcji
Fronty, formatki, elementy konstrukcyjne, okucia, blaty czy pakiety części do montażu zwykle wymagają krótszego składowania. Są potrzebne przy bieżących zleceniach, dlatego liczy się szybkie odnalezienie partii i krótka droga do stanowiska pracy.
Taka strefa może funkcjonować jako bufor między głównym magazynem a produkcją. Jej zadaniem jest utrzymanie zapasu potrzebnego na najbliższe dni, bez zajmowania miejsca przy maszynach przez materiały przeznaczone do późniejszych realizacji.
Układ komponentów trzeba dostosować do sposobu pobierania. Inaczej pracuje zakład, w którym części są przewożone wózkiem, inaczej firma opierająca produkcję na ręcznej kompletacji niewielkich partii. Zapas przy produkcji ma skracać drogę materiału, a nie tworzyć kolejny magazyn przypadkowo ustawionych paczek.
Gotowe meble przed odbiorem
Wyroby gotowe są zwykle najbardziej wrażliwą częścią całego przepływu. Zostały już wyprodukowane, często zapakowane i przygotowane do wysyłki. Kontakt z wodą, pyłem, ruchem wózków albo przypadkowo odkładanym surowcem może oznaczać uszkodzenie towaru tuż przed przekazaniem klientowi.
Magazyn gotowych mebli powinien zapewnić miejsce na:
- palety i zapakowane zamówienia,
- kompletację wysyłek,
- opakowania oraz zabezpieczenia transportowe,
- oddzieloną trasę do strefy odbioru,
- ochronę przed pyłem, wilgocią i ruchem wózków.
Potrzebna jest też trasa do miejsca odbioru, która nie prowadzi przez strefę rozładunku płyt czy drewna. W przeciwnym razie każde większe przyjęcie surowca zaczyna kolidować z wydaniem gotowych produktów.
Wilgoć, kondensacja i pył są odrębnymi zagadnieniami
Dach chroni towar przed bezpośrednim deszczem i śniegiem, ale warunki magazynowe kształtuje także teren przed halą, sposób otwierania bram oraz wentylacja wnętrza. Woda naniesiona przez koła wózka, zastoje przy wejściu albo wilgotne opakowania po rozładunku mogą obniżyć jakość przechowywanego materiału.
Dla drewna i płyt problemem bywa zmiana warunków, która wpływa na ich stabilność podczas dalszej obróbki. Gotowe meble wymagają ochrony powierzchni, opakowań i elementów wykończeniowych. Z tego powodu decyzja o zamknięciu obiektu, sposobie wentylacji czy wymaganej izolacji powinna wynikać z rodzaju przechowywanego towaru oraz czasu, przez jaki pozostaje on w magazynie.
Pył drzewny trzeba rozpatrywać osobno od zwykłego magazynowania. Cięcie, frezowanie, szlifowanie, rozdrabnianie i transport pyłu tworzą inne warunki niż przechowywanie gotowych płyt, tarcicy czy zapakowanych mebli. Tam, gdzie w procesie powstaje pył drzewny, układ przestrzeni wymaga odrębnej oceny technologii, bezpieczeństwa pracy i potrzeb związanych z odpylaniem.
Ruch wózków powinien prowadzić towar do właściwej strefy
W zakładzie meblarskim kilka tras często przecina się w jednym miejscu: samochód przywozi płyty, wózek odbiera pakiety z magazynu, pracownik dowozi komponenty do produkcji, a przewoźnik czeka po gotowe zamówienie. Sama dodatkowa powierzchnia nie rozwiąże tego problemu, gdy bramy i przejazdy zostaną ustawione bez uwzględnienia ruchu towaru.
Przepływ materiału trzeba rozpisać odrębnie dla:
- strefy przyjęcia dostaw,
- miejsca tymczasowego odłożenia materiału,
- trasy prowadzącej do produkcji lub regałów,
- strefy kompletacji i wydania gotowych wyrobów.
Przyjęcie drewna lub płyt potrzebuje miejsca na rozładunek i tymczasowe odłożenie pakietów. Strefa wysyłki gotowych mebli wymaga swobodnego dostępu dla samochodu odbierającego towar. Pomiędzy nimi powinien pozostać przejazd, który odpowiada gabarytom używanego sprzętu: wózka widłowego, paleciaka, transportu ręcznego albo pojazdu obsługującego plac.
W magazynie płyt liczy się możliwość bezpiecznego pobrania pakietu bez zastawiania sąsiednich materiałów. W magazynie gotowych mebli potrzebna jest przestrzeń do ustawienia zamówień według odbiorów. Przejścia magazynowe planuje się pod ruch, który rzeczywiście odbywa się w zakładzie, a nie pod wolną powierzchnię widoczną na rzucie hali.
Tymczasowy bufor, magazyn stały i przestrzeń o stabilniejszych warunkach
Dodatkowa hala namiotowa może przejąć sezonowy zapas płyt, drewna, opakowań albo gotowych produktów czekających na większą wysyłkę. Taki obiekt daje firmie możliwość szybkiego zwiększenia powierzchni, gdy obecny magazyn przestaje wystarczać, a rozbudowa stałego budynku wymagałaby dłuższego procesu.
Magazyn wykorzystywany codziennie przez wózki, obsługujący stałe dostawy i wysyłkę, potrzebuje bardziej trwałego układu. Liczą się wtedy rozmieszczenie bram, nawierzchnia, miejsce na regały, częstotliwość ruchu oraz połączenie z produkcją. Hala stalowa lub inna konstrukcja przeznaczona do długofalowej eksploatacji może przejąć funkcję głównego magazynu surowca, komponentów albo wyrobów gotowych.
Część produktów wymaga bardziej stabilnych warunków wewnątrz obiektu. W takich sytuacjach sama kubatura nie wystarcza do podjęcia decyzji. Trzeba określić wymagania dotyczące temperatury, wilgotności, wentylacji oraz izolacji, a następnie dopasować technologię hali do procesu i przechowywanego towaru.
Hala ma przejąć miejsce, w którym zakład traci przepustowość
Najlepsze miejsce dla dodatkowego obiektu wskazuje moment, w którym towar przestaje się przemieszczać. Może to być plac przy przyjęciu płyt, przejście zajęte przez pakiety komponentów albo ekspedycja zastawiona gotowymi meblami. W każdym z tych miejsc problemem nie jest sama liczba metrów kwadratowych, lecz brak przestrzeni przypisanej do konkretnej czynności.
Planlux projektuje i buduje hale magazynowe dla tak określonego zadania: przejęcia zapasu surowca, bufora między magazynem a produkcją albo strefy przygotowania wysyłek. Układ bram, położenie przestrzeni przeładunkowej oraz droga dla wózków wynikają z tego, co ma zniknąć z obecnego wąskiego gardła. Firma nie musi przenosić całego magazynu – czasem wystarczy przenieść jeden etap, który dziś zatrzymuje dostawę, produkcję lub odbiór towaru.
Po czym poznać, że nowa przestrzeń rozwiązuje właściwy problem?
Po uruchomieniu hali można prześledzić jedną zwykłą zmianę: dostawa płyt trafia na miejsce, produkcja pobiera komponenty, a gotowe zamówienie jest odbierane przez przewoźnika. Gdy te trzy czynności mogą odbywać się bez oczekiwania na zwolnienie tego samego przejazdu, magazyn przejął właściwy etap procesu. Gdy nadal spotykają się w jednym punkcie, do korekty pozostaje układ stref lub lokalizacja obiektu.